Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
Cmentarz popada w ruinę

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Po wojnie o cmentarze żydowskie we Wrocławiu nie dbał prawie nikt. Ten przy ulicy Lotniczej niszczeje do dziś.

Gmina żydowska istnieje we Wrocławiu od średniowiecza. Przed dojściem nazistów do władzy w 1933 roku liczyła 25 tysięcy członków, będąc tym samym trzecią w Niemczech, po Berlinie i Frankfurcie. Wrocławscy Żydzi na równi z innymi mieszkańcami budowali potęgę i piękno przedwojennego Breslau. Wśród nich znajdowali się m.in. naukowcy, lekarze, wydawcy, przedsiębiorcy, myśliciele, architekci i artyści. Duża część z nich spoczęła na wrocławskich cmentarzach żydowskich, które do tej pory choć zniszczone przez czasy PRL mogą uchodzić za jedne z piękniejszych przykładów małej architektury w naszym mieście. O ile cmentarz przy ulicy Ślężnej znajduje się pod skrzydłami Muzeum Miejskiego Wrocławia i nie ulega dewastacji, o tyle ten przy Lotniczej wygląda strasznie.

Busz na Lotniczej

To wstyd dla miasta i jego mieszkańców. Cmentarz przy ulicy Lotniczej jest w okropnym stanie. Teren, gdzie do dziś prowadzi się pochówki, wygląda całkiem dobrze. Jeżeli jednak pójdziemy dalej, to wejdziemy do prawdziwego buszu. Macewy leżą powywracane i potłuczone, wszędzie walają się plastikowe butelki, kawałki szkła i inne śmieci. Mur przy wejściu głównym został pomalowany przez grafficiarzy, a dawny dom grzebalny to ruina. Mimo tego, do dziś odbywają się w nim pogrzeby.

- Jak jadę codziennie do pracy, to myślę, że coś muszę z tym zrobić – mówi Józef Kożuch, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu.

Terenem administruje Gmina Wyznaniowa Żydowska we Wrocławiu, która liczy nieco ponad 300 członków. Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków. Nic jednak nie może go ustrzec przed dewastacją, a przecież jest co chronić, bo nawet mimo wszystkich tych zniszczeń, można tam znaleźć piękne przykłady małej architektury. Poza tym, są na nim pochowani ludzie zasłużeni dla Wrocławia. - Teraz jest już lepiej niż kilka lat temu. Policja patroluje teren dookoła, jednak nie wszystko da się zauważyć. Jeszcze kilka lat temu nieznani sprawcy przekopali jeden z grobów. Pewnie szukali złota, bo myślą że wszyscy Żydzi byli bogaci. Zdarzają się też przykłady bezmyślnych dewastacji, a także kradzieży płyt nagrobnych. Średnio dwa razy w roku musimy stawiać nowy płot w miejscu tuż nad rowem, bo wandale cały czas go niszczą – dodaje Kożuch.

Głównym celem dla nielicznej wrocławskiej gminy żydowskiej jest na razie odnowa synagogi Pod Białym Bocianem, później zaczną się prace na cmentarzu przy Lotniczej. Ich koszty przerastają jednak skromne możliwości żydowskiej społeczności. - Ze wstępnych wyliczeń wyszło nam, że samo oczyszczenie muru z graffiti będzie nas kosztować około 50-60 tysięcy złotych. Natomiast prace nad renowacją domu grzebalnego pochłoną 600-700 tysięcy złotych. Może te pieniądze pozyskamy z Unii Europejskiej – zastawia się Kożuch .

Gminie żydowskiej w porządkowaniu cmentarza pomagają wolontariusze z Niemiec, USA, a także Izraela. - To głównie starsi ludzie albo młodzież szkolna. Przyjechali do nas ze sprzętem do podnoszenia płyt nagrobnych. Oprócz tego własnymi siłami staramy się doprowadzić krok po kroku cmentarz do porządku - mówi Kożuch.

Na Ślężnej pod opieką muzeum

Stary Cmentarz Żydowski przy ulicy Ślężnej wygląda o wiele lepiej, ponieważ jest częścią Muzeum Miejskiego. Jednak zanim go do niego włączono, tam również miała miejsce dewastacja. - Z pobliskiego budynku, w którym znajdował się za czasów PRL m. in. Ośrodek Szkoleniowy ZOMO, wielokrotnie na nagrobki leciały butelki – opowiada nam jeden z okolicznych mieszkańców. Obszar cmentarza penetrowali również miejscowi poszukiwacze skarbów. Jednak od momentu, gdy obiekt przejęło muzeum chuligańskie wybryki na nim ustały. - Za moich czasów miały miejsce dwie dewastacje. Czasem zdarzają się incydenty. Zwykle dopuszczają się ich młodzi ludzie. Raz przechadzając się po cmentarzu spotkałem dwóch chłopców, którzy rzucali w jedną z macew kamieniami. Zapytałem się czemu to robią. Odpowiedzieli - „bo nie są dla nas czytelne napisy”. Dlatego od wielu lat chodzę z młodzieżą po cmentarzu i opowiadam im o kulturze żydowskiej – wyznaje dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego we Wrocławiu.

Renowacje i bieżące naprawy trwają cały czas. Nad cmentarzem pracuje zespół kamieniarzy. Jeden - dwa razy w roku pojawiają się wolontariusze z Niemiec. Są to głównie ludzie młodzi, którzy wraz ze swoimi rówieśnikami z jednej z wrocławskich prywatnych szkół myją macewy i usuwają zbędną zieleń. Czasem, choć rzadko się to zdarza, potomkowie przedwojennych wrocławskich rodzin żydowskich przyjeżdżają i własnym sumptem odnawiają jakiś nagrobek.

Walka o odrestaurowanie cmentarza przy Ślężnej trwa - W tym roku uporządkowaliśmy jedno z dużych pól grzebalnych, to około kilkuset nagrobków. Niestety, nie udało się pozyskać funduszy od Ministerstwa Kultury, dzięki którym odnowilibyśmy kilka grobowców. Po prostu projekt przegrał z innymi – mówi Łagiewski.

Kilka lat temu chciano położyć okładzinę ceramiczną dookoła muru cmentarza przy Ślężnej zaprojektowaną przez artystę Michała Skoczka. Zamiar spełzł na niczym, gdyż wedle wstępnych wycen miało to kosztować około 1 miliona złotych. Szkoda, bo mur wokół cmentarza wygląda nieestetycznie. Nie dość, że dawno nie był malowany, to pojawiają się na nim napisy niekoniecznie przystające do charakteru tego miejsca.

Cmentarz żydowski przy ulicy Ślężnej to jeden z piękniejszych zabytków w naszym mieście. To nie tylko wspaniała i różnorodna architektura, ale również pomnik narodu, który był wielokrotnie doświadczany przez historię.


Bartłomiej Sarna



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
 
Dzisiaj
Niedziela 29 marca 2020
Imieniny
Marka, Wiktoryny, Zenona

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl