Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wrocław
W co gra MPK?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
"MPK w ch... gra", "Wydział transportu Urzędu Miejskiego nas oszukał" – takie napisy można przeczytać na tablicy z rozkładem jazdy na przystanku przy ulicy Litewskiej. W taki dosadny sposób mieszkańcy Psiego Pola wyrażają swoją dezaprobatę dla "ulepszeń" jakie zafundowali im urzędnicy.

- Ten rozkład to z sufitu wzięli – denerwuje się Wiesława Przybylska, mieszkanka Psiego Pola. - Czasami jadą wszystkie naraz, ale wtedy gdy stoi cały przystanek ludzi, to nie jedzie żaden!

To jest jedna z niewielu cenzuralnych wypowiedzi jakie można usłyszeć na przystankach przy ulicach Litewskiej, Żmudzkiej czy Kiełczowskiej. Mieszkańców tego rejonu Wrocławia do pasji doprowadziły ostatnie zmiany w kursowaniu autobusów, które według urzędników miały usprawnić dojazd do centrum miasta.

- Wyrzucili z rozkładu linii N połączenia, którymi jeżdżę najczęściej – dodaje Marta Rusek. - Co prawda dołożyli zwykłych 131, ale jednocześnie skrócili trasę. A przecież płacę za przejazdówkę na linie pospieszne, więc dlaczego mam telepać się wolniejszym autobusem?

Skrócenie linii 131 jest w istocie przywróceniem na starą trasę. Przez wiele miesięcy autobusy dojeżdżały do placu Dominikańskiego, teraz dojeżdżają tylko do ronda Reagana.

- Dla osób, które do tej pory korzystały z tych połączeń, to nie stanowi większej różnicy – zapewnia Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego wrocławskiego magistratu. - Na starą trasę zostały przywrócone 131 i 141, które dojeżdżają teraz do węzła przesiadkowego na rondzie Reagana. Tam bez problemu można się przesiąść na tramwaj i podróżować dalej.

- Teraz jest gorzej – mówi Marta Rusek. - Muszę dojechać na plac Grunwaldzki, przesiąść się w tramwaj na plac Dominikański i dopiero tam złapać autobus, który zawiezie mnie do pracy na południe Wrocławia. Nie ma co liczyć na linię D, która i tak nie dowiezie mnie z powrotem z Krzyków blisko domu, a na dodatek wypada z trasy co chwilę jakieś połączenie.

Urzędnicy chwalą się za to większą liczbą połączeń tramwajowych.

- Tramwaje będą docelowo podstawowym środkiem komunikacji – tłumaczy Paweł Czuma. - Autobusy będą w zasadzie tylko dowozić mieszkańców do centrów przesiadkowych na placach Grunwaldzkim, Jana Pawła II, Powstańców Wielkopolskich i w pobliżu Dworca Głównego PKP.

Tramwaje już teraz częściej kursują, mają mieć niedługo tzw. zieloną falę, będzie też usprawniona dystrybucja biletów czasowych i okresowych.

Pociąg, czyli... tajemnica

Zawiedzeni decyzjami urzędników mieszkańcy Psiego Pola próbują więc dotrzeć do centrum w inny sposób. Dość wygodnym, a przede wszystkim ekspresowym sposobem jest dojazd pociągiem. Choć tu też nie brakuje problemów.

- Pracuję na ulicy Łokietka, kiedyś dojazd autobusem trwał niecałą godzinę – opowiada Daniel Gmiterek. - Niechcąco odkryłem, że można dojechać pociągiem ze stacji Psie Pole - po 8 minutach wysiadam na Nadodrzu i w kilka minut jestem w pracy.

Rozwiązanie jest idealne – wystarczy do miejskiej przejazdówki dokupić znaczek za 16 złotych. Można jeździć wtedy autobusami, tramwajami i pociągami. Problem jednak w tym, że PKP nie dosyć, że nie informuje o tym udogodnieniu, to jeszcze wprowadza w błąd.

- O tym rozwiązaniu powiedział mi kolega – mówi Daniel Gmiterek. - Spytałem o znaczek w kasie na dworcu, pani powiedziała, że czegoś takiego nie ma i oferowała mi bilet miesięczny za niecałe 100 złotych. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że znaczek za 16 złotych można kupić tylko w jednym, małym punkcie koło Dworca Głównego.

Wrocław reklamuje się jako miasto spotkań. Warto może pomyśleć o tej części mieszkańców, którzy na wiele spotkań się spóźnią albo nie zdążą.


Robert Włodarek



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
 
Dzisiaj
Czwartek 9 kwietnia 2020
Imieniny
Mai, Marcelego, Wadima

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl