Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Wielka Wyspa
Dopada strach i zmęczenie

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Być może w następnym sezonie we wrocławskim parku przygody ruszy największa atrakcja – przejazd na linie z Wyspy Opatowickiej na drugi brzeg Odry.

Aby umożliwić przejazd tyrolką (urządzeniem umożliwiającym zjazd) na drugi brzeg, organizatorzy musieliby postawić wysoką wieżę i zamontować na niej stalową linę długości ok. 300 metrów.

- Jest to możliwe i istnieją warunki, aby wykonać to zadanie. Osoby, które zdecydowałby się na przejazd muszą być doskonale zabezpieczone przed upadkiem do wody. Jest jednak za wcześnie, aby o tym teraz mówić – tłumaczy Piotr Ziętek, szef instruktorów otwartym w czerwcu małpim gaju.

Za uruchomieniem tej atrakcji przemawia fakt, że nad Odrą w okolicy jazu Bartoszowickiego nie kursują statki turystyczne i barki. W przeciwnym razie istniałaby obawa, że o rozwieszoną nad rzeką linę mógłby zahaczyć masztem statek.


Jestem zachwycona tym, co tutaj zobaczyłam – mówi Marzena Nowicka. Fot. WFP

Strach i zmęczenie mięśni

- W weekendy odwiedza nas od 200 do 300 osób. Wspinaczka i pokonywanie przeszkód niemożliwe jest podczas burzy i silnego wiatru – opowiada Patrycja Gibek, która sprzedaje bilety i rozdaje uprzęże umożliwiające korzystanie z rozwieszonego na drzewach toru przeszkód.

Sporo pracy mają ratownicy przeszkoleni do ściągania wystraszonych i spanikowanych ludzi z platform na drzewach. Przeciętnie w tygodniu muszą ok. 50 razy wchodzić po śmiałków, którzy przecenili swoje możliwości.

- W razie paniki lub zmęczenia na torze przeszkód nie ma odwrotu. Stwarzałoby to zagrożenie dla innych, którzy w tym czasie pokonują tor – przekonuje Piotr Ziętek. Zadaniem ratownika jest uspokojenie wystraszonego uczestnika i opuszczenie go na linie w dół.

- Jestem zachwycona tym, co tutaj zobaczyłam. Zmęczyło mnie jednak pokonywanie tras i trudności, ale będę jeszcze raz próbować – mówi Marzena Nowicka, która razem z rodziną wybrała się do parku linowego.


Szef instruktorów Piotr Ziętek. Fot. WFP

17 metrów nad ziemią

Najmłodsza uczestniczka, która pokonała wszystkie trasy dla dorosłych ma 8 lat. Najstarszy mężczyzna wspinający się z zegarkiem na czas ma 75 lat. Wielu ratowników i instruktorów zazdrości mu zdrowia. Najwyższa platforma zamontowana na drzewie znajduje się na wysokości 17 metrów.

- Z dołu nie wygląda tak groźnie, ale na górze z platformy widać już wierzchołki drzew na wyspie – dodaje Marzena Nowicka.

Po kupieniu biletu każdy uczestnik musi obowiązkowo przeczytać regulamin i zaakceptować warunki uczestnictwa. Dzieci poniżej 16 lat mogą korzystać z urządzeń wyłącznie pod okiem dorosłych. Przed wyruszeniem na trasy otrzymuje certyfikowany sprzęt asekuracyjny (rolki Petzla, karabinki i uprzęże).

Park linowy wybudowała francuska buduje firma Parc Alsace Aventure częściowo wzorując się na torach przeszkód Legii Cudzoziemskiej.


Każdy uczestnik musi przejść krótkie szkolenie z obsługi sprzętu. Fot. WFP


Jacek Bomersbach



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Poniedziałek 25 maja 2020
Imieniny
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl